Typowe mieszkanie w różnych częściach świata

mieszkania lublin

Jeśli myślisz, że nieruchomości Polaków są skromne i urządzone z mniejszym przepychem, aniżeli u innych mieszkańców Europy, to jesteś w dużym błędzie. Okazuje się, że mieszkania, jakie oferują nam deweloperzy i dostęp do szerokiej oferty elementów wyposażenia wnętrz jest u nas na naprawdę światowym poziomie. Co więcej, Polacy plasują się w czołówce, jeśli pod uwagę weźmiemy styl, estetykę czy funkcjonalność standardowych mieszkań.

Co ciekawe, na terenie naszego kraju przeważają domy wolnostojące o dużej powierzchni mieszkalnej. Jeśli chodzi o mieszkania w blokach, to te znajdują się w dużych miastach, a ich średni metraż to 40 metrów kwadratowych. Nie ma tutaj znaczenia, na jakim terenie znajdują się mieszkania. Lublin, Warszawa czy Szczecin – wszędzie panuje raczej taki sam trend.

Dla porównania można zerknąć na przeciętne mieszkania w Hiszpanii. Te są zazwyczaj sporo mniejsze, a jedyną komfortową przestrzenią jest kuchnia. To ona stanowi centrum mieszkania, na resztę zwraca się o wiele mniejszą uwagę.

Podobnie jest w Szwecji. Standardowe mieszkanie to salon i sypialnia wraz z kuchnią i małą łazienką. Szwedzi wykorzystują za to duże powierzchnie garażowe czy piwniczne. Tam znajdują się rowerownie, pralnie, schowki, dzięki czemu nie marnuje się miejsca w małych mieszkaniach.

W Anglii za to najczęściej wybiera się przestronne mieszkania w szeregowcach. Te posiadają najczęściej kilka pokoi i własny ogródek. Trend na budowanie bloków jakoś nie przyjął się na Wyspach.

Bloki, a nawet wieżowce popularne są w rejonach o dużym zagęszczeniu ludzi. Mowa tu o Japonii, gdzie standardowe mieszkanie ma maksymalnie 20 metrów kwadratowych czy Korei Południowej. Tamtejsze nieruchomości są też niższe od standardowych.

Sporym komfortem mieszkania mogą zaś cieszyć się Australijczycy. Przeciętna nieruchomość na tych terenach ma 100 metrów kwadratowych.

„Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej” – to przysłowie zdaje się nie być aktualne w każdym przypadku. Niestety mieszkańcy różnych części świata zmagają się z licznymi problemami. Irlandczycy i Anglicy muszą na przykład regularnie odgrzybiać swoje nieruchomości, W Nowym Jorku nie można mieć w mieszkaniu pralki, w Norwegii nie zaleca się osłaniania ogrodzenia domu, by zachować odrobinę prywatności, a w RPA nie stosuje się ogrzewania domów, chociaż zimą temperatura spada tam nawet do 0 stopni Celsjusza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *